Brak sprawcy wypadku a zadośćuczynienie

W 2018 roku na naszych drogach było 31 tysięcy wypadków, co oznacza że średnio każdego dnia dochodzi do 85 takich zdarzeń. Niekiedy zdarza się, że kierowca kierujący pojazdem zbiegł z miejsca zdarzenia, a żaden z obecnych świadków nie widział twarzy kierowcy, nie zapamiętał cech charakterystycznych pojazdu, czy numeru rejestracyjnego, a policja pomimo podjęcia próby nie odnalazła sprawcy.  W innych sytuacjach może się okazać, że ktoś porysował zaparkowany samochód pod nieobecność właściciela.

W takiej sytuacji często zadawane pytanie brzmi: czy brak sprawy wyklucza uzyskanie odszkodowania i zadośćuczynienia?

Na szczęście dla poszkodowanych istnieje instytucja, która w takich sytuacjach pomoże im uzyskać należne odszkodowanie. Mowa o Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym.  Instytucja ta została powołana w 1990 roku. Jej podstawowym zadaniem jest wypłacanie odszkodowań i świadczeń ofiarom wypadków spowodowanych przez nieubezpieczonych właścicieli pojazdów oraz nieubezpieczonych rolników. Fundusz zaspokaja również roszczenia osób poszkodowanych, w przypadku gdy sprawca wypadku drogowego uciekł z miejsca zdarzenia i jest nieznany.

Na terenie Jarocina i okolic często dochodzi do wielu wypadków czy zdarzeń kolizyjnych, w którym sprawca jest niezidentyfikowany.

Taki oto przypadek rozpatrywał Sąd Rejonowy w Jarocinie w 2016 roku w sprawie o sygnaturze I C 224/15 .

W przywołanej sprawie stan faktyczny dotyczył wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Pojazd kierowany przez nieustaloną osobę jadąc ze znaczną prędkością potrącił śmiertelnie stojącego lub leżącego pieszego, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia. Matka i siostra zmarłego wniosły o zasądzenie od pozwanego Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego zadośćuczynienia.  Powódki łączyły ze zmarłym bliskie, przepełnione ciepłem relacje. Pozwany podniósł zarzut przedawnienia dochodzonego roszczenia wskazując, iż przedawnia się ono z upływem 3 lat powzięcia wiedzy poszkodowanego o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia.

Sąd Rejonowy w Jarocinie stwierdził w toku postępowania, że wypadek miał miejsce w czasie obowiązywania ustawy z dnia z dnia 28 lipca 1990 r. o działalności ubezpieczeniowej (t.j. Dz.U. z 1996, Nr 11, poz. 62 ze zm.), pozwany Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny ponosi odpowiedzialność za śmierć na podstawie art. 51 ust. 2 pkt 1a tejże ustawy. W myśl powołanego przepisu, do zadań Funduszu należało m.in. wypłacanie odszkodowań i świadczeń z tytułu ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 3, w granicach określonych na podstawie przepisu art. 5 za szkodę na osobie, gdy szkoda wyrządzona została w okolicznościach uzasadniających odpowiedzialność cywilną posiadacza pojazdu lub kierującego pojazdem mechanicznym, a nie ustalono ich tożsamości i nie zidentyfikowano pojazdu.

Sąd w orzeczeniu stwierdził:

Utrata brata wywołała u powódek cierpienie, smutek oraz poczucie nieobecności bliskiej osoby. Uczucia te powracają do dnia dzisiejszego, zwłaszcza w sytuacji obchodzenia świąt. Wstrząs psychiczny niewątpliwie pogłębiły dramatyczne okoliczności śmierci brata, a także jego młody wiek, z uwagi na który, biorąc pod uwagę statystyczną długość życia, rodzeństwo mogło utrzymywać bliskie rodzinne relacje przez całe dalsze dorosłe życie, a więc nawet kilkadziesiąt lat. Biorąc pod uwagę wszelkie wyżej podniesione okoliczności Sąd uznał, że z uwagi na stopień krzywdy u powódek, odpowiednim w rozumieniu art. 448 k.c. zadośćuczynieniem będzie kwota po 15 000 zł.

W kwestii zarzutu przedawnienia podniesionego przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwaracyjny Sąd doszedł do wniosku:

Za niezasadny uznać należy podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia. Poczynione ustalenia takie jak potrącenie pieszego przez poruszający się ze znaczną prędkością pojazd, w powiązaniu z faktem ucieczki sprawcy z miejsca zdarzenia, pozwalają na przyjęcie stanowiska, iż do wypadku doszło wskutek przestępstwa popełnionego przez kierowcę, którego tożsamości nie ustalono (pogląd powyższy wyraził na gruncie tego samego stanu faktycznego Sąd Apelacyjny w Łodzi w sprawie (…), z powództwa małoletniej córki zmarłego). W tej sytuacji roszczenie powódek nie uległo przedawnieniu.

Dla tych, którzy zainteresowali się instytucją Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego i chcieliby uzyskać więc informacji na ten temat odsyłamy na oficjalną stronę:  https://www.ufg.pl/infoportal/faces/pages_home-page?_adf.ctrl-state=19iiu5nnac_63&_afrLoop=39303492369593728

 

Autor: Natalia Zagórska

2 myśli na temat “Brak sprawcy wypadku a zadośćuczynienie”

  • Bardzo praktyczny artykuł! Warto wiedzieć o istnieniu takiej instytucji, zwłaszcza jeśli nie posiadamy wykupionego ubezpieczenia AC, w przeciwnym wypadku niestety jesteśmy zobowiązani skorzystać z własnej polisy…

    • Bardzo pozyteczna Instytucja, zwłaszcza iż ciągle niestety mimo dość dobrego sita ilośc osób, które jeżdzą bez Oc, lub które uciekają z miejsca wypadku jest ciągle dalece za duża.

Pozostaw odpowiedź Artur Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oceń ten artykuł