Home PageBlogKoronawirus, siła wyższa, niemożność wywiązania się ze zobowiązań –czyli o pandemii na tle prawa cywilnego.

Koronawirus, siła wyższa, niemożność wywiązania się ze zobowiązań –czyli o pandemii na tle prawa cywilnego.

Bartosz Kowalak- 15 kwietnia 2020

 

geralt / Pixabay

W dobie ogólnoświatowej pandemii rząd Polski w ślad za innymi państwami, by zapobiec rozprzestrzenianiu się pandemii koronawirusa SARS – CoV-2 zdecydował się na wprowadzenie szeregu restrykcji i obostrzeń. Utrudnienia w transporcie międzynarodowym i krajowym, zawieszenie działalności galerii handlowych, kin i teatrów, zamknięte lokale gastronomiczne, kosmetyczne i fryzjerskie, a także niska frekwencja pracownicza. To tylko niektóre z obostrzeń wprowadzonych w ostatnim czasie. Wprowadzenie ich srogo odbiło się na relacjach między przedsiębiorcami.
Z każdym dniem coraz większa liczba przedsiębiorców nie jest w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań cywilnoprawnych. Powstają zatory płatnicze – uruchamiające efekt domina, uniemożliwiające nie tylko bieżące rozliczanie zobowiązań, lecz w dłuższej perspektywie prowadzące do upadku wielu przedsiębiorców. Starając się minimalizować straty spowodowane epidemią, przedsiębiorcy szukają rozwiązań prawnych zabezpieczających ich interes i byt ekonomiczny,

W niniejszym artykule przedstawimy instrumenty prawne chroniące interesy przedsiębiorców, jakie przewiduje polski kodeks cywilny.

POJĘCIE SIŁY WYŻSZEJ

Zapewne każdy chociaż raz słyszał o pojęciu siły wyższej. Termin ten padał wielokrotnie w ostatnim czasie w środkach masowego przekazu. W gazetach i programach informacyjnych codziennie do informacji publicznej trafia wiadomość, że jakiś międzynarodowy dostawca czy polski kontrahent powołał się na siłę wyższą, by uniknąć odpowiedzialności z tytułu nierealizowania swoich zobowiązań. Powstaje pytanie, czy słusznie oraz w jakich okolicznościach klauza siły wyższej chroni przed negatywnymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi?

Polskie prawo nie ustanowiło legalnej definicji pojęcia siły wyższej. Termin ten jednak występuje w kilku ustawach i stanowi przesłankę wyłączenia odpowiedzialności odszkodowawczej za niewywiązanie się przedsiębiorcy ze swoich zobowiązań umownych. Odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania opiera się głównie na zasadzie winy. Stanowi o tym treść artykułu 471 Kodeksu cywilnego, zgodnie, z którym:

Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

W określeniu charakterystyki siły wyższej niezbędny okaże się dorobek orzecznictwa i doktryny. Zgodnie z nim siła wyższa to zdarzenie:

  1. zewnętrzne;

  2. niemożliwe (lub prawie możliwe) do przewidzenia;

  3. którego skutkom nie można zapobiec.

Przykładowo siłą wyższą będą klęski żywiołowe( np. tsunami, trzęsienie ziemi, huragan), zamieszki, zamachy terrorystyczne, działania wojenne czy inne.

Wystąpienie siły wyższej jest okolicznością niezawinioną przez strony umowy. Niewykonanie zobowiązań w przypadku wystąpienia siły wyższej nie powoduje odpowiedzialności odszkodowawczej, jeśli zostanie wykazany związek przyczynowy pomiędzy niewykonaniem umowy a wystąpieniem siły wyższej. To na przedsiębiorcy, jeśli nie wykona zobowiązania umownego z uwagi na działanie siły wyższej, spoczywa obowiązek wykazania wystąpienia stanu siły wyższej, uniemożliwienia wykonania umowy oraz ww. związku przyczynowego. Warto dla celów dowodowych i ewentualnego sporu przed sądem między stronami, dopilnować zbierania właściwych materiałów i dokumentów potwierdzających wpływ stanu wyższej konieczności na realizacje, a raczej jego brak, zobowiązań umownych. Może mieć to kluczowe znaczenie w rozmowach na temat renegocjacji warunków umowy, w procesie mediacji lub w przypadku sporu sądowego. Dobrym rozwiązaniem będzie też możliwie jak najszybsze poinformowanie swoich bieżących kontrahentów o utrudnieniach w realizacji zobowiązań. Pamiętajmy, że oni znajdują się w podobnej sytuacji i także są ofiarami koronawirusa.

Mając na uwadze przywołaną definicję uznać należy, że pandemia koronawirusa i towarzyszące jej działania władz państwowych, które realnie wypływają na działanie wielu branż, mogą zostać uznane ze siłę wyższą. Szczególnie, że rząd oficjalnie w dniu 20 marca 2020 roku wprowadził stan epidemii.

  • W tym miejscu należy pamiętać, że jeśli umowa nie stanowi inaczej to po ustąpieniu przeszkody w postaci siły wyższej strony powinny wykonać swoje zobowiązania wynikające z umowy, chyba że z treści samej umowy wynikają odmienne konsekwencje.

Należy pamiętać, że w polskim prawie cywilnym obowiązuje zasada swobody umów, która ma swoje uregulowanie w art. 353 1 k.c. Artykuł ten stanowi, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżyciaspołecznego.

W praktyce można spotkać się umowami, które w różnoraki sposób traktują podejście stron do siły wyższej i jej wpływu na realizacje zobowiązań. Strony zatem mogą rozszerzyć lub zawęzić pojęcie siły wyższej, ograniczyć albo wyłączyć odpowiedzialność za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy na skutek siły wyższej, a także przewidzieć możliwość wypowiedzenia umowy w trybie natychmiastowym, w sytuacji gdy terminowa realizacja zobowiązania jest istotna dla danej strony. Ważne jest by, strony określiły te przesłanki w sposób precyzyjny, jednoznaczny i nie budzący wątpliwości. Uregulowaniom takim towarzyszyć mogą zapiski o obowiązku zapłaty kary umownej czy odszkodowania. Dlatego warto uważnie przeanalizować treść umowy, zawierając ją.

POJĘCIE KLAUZULI REBUS SIC STANTIBUS

Warto w naszych rozważaniach na temat wpływu koronawirusa na stosunki gospodarcze przedstawić klauzulę nadzwyczajnej zmiany stosunków (rebus sic stantibus). Instytucja ta ma swoje uregulowanie w przepisach kodeksu cywilnego, a dokładnie w art. 357 1 § 1 k.c., zgodnie z którym:

Jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.

Przepis ten ma zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy nie mogą dojść do porozumienia i postanawiają wejść na drogę sądową. Regulacja ta daje stronom możliwość domagania się zmiany warunków umowy. Dana strona powołując się na nadzwyczajną zmianę stosunków może w postępowaniu sądowym domagać się oznaczenia odmiennego sposobu wykonania umowy, zmiany wysokości świadczenia lub nawet rozwiązania umowy.

Warunkiem zastosowania przez sąd tej klauzuli jest zaistnienie czterech, wskazanych w przepisie przesłanek:

  1. nadzwyczajnej zmiany stosunków;

  2. nadmiernej trudności w spełnieniu świadczenia lub groźby straty dla jednej ze stron;

  3. związku przyczynowego pomiędzy zmianą stosunków a utrudnieniami w wykonaniu zobowiązania lub groźbą straty;

  4. nieprzewidzenie przez strony przy zawieraniu umowy wpływu zmiany stosunków na wykonanie zobowiązania.

W doktrynie przyjmuje się, że owa nadzwyczajna zmiana stosunków powinna charakteryzować się nietypowością, a zatem zdarzać się bardzo rzadko i być niemożliwą lub praktycznie niemożliwą do przewidzenia. Wpływ tych zmian na stosunki gospodarcze musi być powszechny (dotyczyć szerszej grupy podmiotów), trwały i niezależny od stron. Przykładowo za nadzwyczajną zmianę stosunków można uznać np. gwałtowny wzrost cen surowców, nieprzewidywane zmiany w prawie, zasadnicze i zaskakujące zmiany stawek podatkowych.

Sama zmiana stosunków winna nastąpić po powstaniu zobowiązania, ale przed jego wygaśnięciem. Ponadto przyjmuje się, że zmiana ta powinna nastąpić przed terminem wymagalności świadczenia.

Biorąc powyższe pod uwagę, można i w tym przypadku stwierdzić, że pandemia koronawirusa i towarzyszące jej działania władz państwowych wpisują się w definicję nadzwyczajnej zmiany stosunków.

Zastosowanie klauzuli rebus sic stantibus do danej sprawy wymaga dokładnego i skrupulatnego przeanalizowania faktycznych, często przy pomocy profesjonalnej pomocy prawnika. Należy mieć jedna na uwadze fakt, że skierowanie sprawy na drogę sądową, w sytuacji gdy sądy ograniczyły swoje działanie (zawieszono rozprawy do końca kwietnia), będzie rozwiązaniem długotrwałym i niepewnym. Przedsiębiorcy, chcąc ustabilizować swoją bieżącą działalność i ochronić się przed utratą płynności finansowej, potrzebują działań szybkich, skutecznych i doraźnych.

Pewnym rozwiązaniem tej sytuacji jest złożenie wniosku o zabezpieczenie powództwa. Powództwo o zmianę zobowiązania lub jego rozwiązanie jest tzw. powództwem o ukształtowanie o charakterze niepieniężnym. W takim przypadku można domagać się zabezpieczenia roszczenia w sposób odpowiedni do okoliczności. Powodzenie takiego wniosku o zabezpieczenie nie jest jednak pewne, gdyż ingeruje w sferę majątkową kontrahenta (przeciwnika procesowego). Sąd w takiej sprawie będzie musiał wyważyć interesy stron – bowiem uwzględnianie powództwa w taki sposób, że co prawda zniweluje to wpływ pandemii koronawirusa na sytuację jednej strony, ale jednocześnie jeszcze bardziej pogorszy sytuację drugiej, czy wręcz doprowadzi do utraty przez nią płynności finansowej.

Dodatkowo, przed skorzystaniem z instytucji z art. 357 1 § 1 k.c. i wystąpieniem na drogę sądową należy dokonać analizy przepisów ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw, tzw. Tarczy antykryzysowej. Bowiem niektóre z rozwiązań zawartych w Tarczy antykryzysowej mogą niwelować zasadność zmiany warunków zobowiązania przez sądy w drodze klauzuli rebus sic stantibus. Tak będzie przykładowo w zawartych umowach najmu powierzchni handlowej powyżej 2000m 2.

Niemniej jednak klauzula rebus sic stantibus może okazać się przydatna dla przedsiębiorców w czasie panującej epidemii koronawirusa. Okaże się ona pomocna, gdy w celu walki z negatywami konsekwencjami pandemii wystarczającą będzie zmiana lub rozwianie jednej, maksymalnie kilku umów. Niestety instytucja nie sprawdzi się w sytuacji, gdy skutki koronawriusa odbiły się na całym funkcjonowaniu przedsiębiorstwa. Nie pomoże ona, w przypadku gdy dla ochrony przedsiębiorstwa należałoby zmienić lub rozwiązać wiele umów z różnymi partnerami biznesowymi.

Reasumując, rozpowszechniająca się pandemia koronawirusa wywołała niepewność i przyniosła wiele negatywnych konsekwencji dla osób prowadzących działalność gospodarczą w różnych dziedzinach. Polskie prawo cywilne przewiduje szereg instytucji prawnych mogących złagodzić dotkliwe skutki rodzącego się na naszych oczach kryzysu gospodarczego. Sięgnięcie po nie wymaga jednak wiedzy i doświadczenia, dlatego pomoc prawnika w najbliższym czasie może okazać się bezcenna w pomocy obrania właściwej ścieżki prawnej.

.

Zostaw swoją myśl na temat “Koronawirus, siła wyższa, niemożność wywiązania się ze zobowiązań –czyli o pandemii na tle prawa cywilnego.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oceń ten artykuł