Home PageBlogUraz smagnięcie biczem – 5 % uszczerbku na zdrowiu!

Uraz smagnięcie biczem – 5 % uszczerbku na zdrowiu!

Bartosz Kowalak- 27 kwietnia 2020
distelAPPArath / Pixabay

Często prawnicy naszej Kancelarii w Poznaniu spotykają się z pytaniem ze strony klientów czy warto wystąpić na drogę sądową, nawet gdy według ubezpieczyciela nie ma podstaw do wypłaty zadośćuczynienia.

Odpowiedź brzmi: oczywiście, że warto.

A na jej potwierdzenie należy przytoczyć niniejszą sprawę, jaka toczyła się przed Sądem Rejonowym w Krotoszynie.

W wyroku Sądu Rejonowego w Krotoszynie w sprawie o sygn. akt I C 546/15 z dnia 21 marca 2016 r. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 10 000 zł przy następującym stanie faktycznym.

W dniu 02 lutego 2014 r. w K. kierowca pojazdu marki F. (…) nr rej. (…)T. S. spowodował kolizję drogową, na skutek której poszkodowany został powód – kierowca samochodu marki P. (…) nr rej. (…). Powód miał problemy techniczne z samochodem, więc przejechał ok. 200 m, zjechał na bok i zatrzymał auto. Pozostawił jednak auto na włączonym silniku, nie zgasił również świateł. Po ok. 15 sekundach zobaczył nadjeżdżające z tyłu auto i poczuł uderzenie. Pojazd należący do powoda został przepchnięty przez F. około 10 m i uderzył w słup energetyczny, który zawisł na linii energetycznej.  Sprawca kolizji był w stanie nietrzeźwości (0,77 mg/l). Powód był trzeźwy, miał także zapięte pasy bezpieczeństwa.

Na skutek uderzenia powoda odrzuciło do tyłu, a głową i rękami uderzył w zagłówek fotela. W wyniku tego w następnych dniach bolała go głowa i kark, drętwiały mu ręce. Chirurg zalecił mu noszenie kołnierza ortopedycznego i leki przeciwbólowe. Zlecił mu również RTG kręgosłupa.  Leczenie powoda u chirurga trwało ok. 1,5 miesiąca, przez okres 2 tygodni nosił również kołnierz ortopedyczny. Powód chodził także na masaże w celu poprawy zdrowia. Po zakończeniu leczenia nadal odczuwał lęk przed prowadzeniem auta, miał też trudności w niektórych czynnościach, co utrudniało mu przykładowo zabawę z dziećmi. Powód nie korzystał ze zwolnienia lekarskiego, ponieważ prowadzi własną działalność gospodarczą.

Pojazd sprawcy w dacie zdarzenia był ubezpieczony w pozwanym zakładzie ubezpieczeń.

Na skutek kolizji powód doznał stłuczenia głowy skutkującego okresowymi bólami głowy oraz skrętnego urazu kręgosłupa szyjnego typu „smagnięcia biczem” z utrzymującą się do dnia badania przez biegłego lekarza sądowego bolesnością kręgosłupa szyjnego i drętwieniem obu kończyn górnych. Uraz wywołał długotrwały zespół bólowy kręgosłupa szyjnego, nasilony istniejącymi zmianami w kręgosłupie.

Obrażenia doznane przez powoda oceniono na 5% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu z powodu bólowego zespołu kręgosłupa szyjnego spowodowanego urazem typu „smagnięcie biczem”. 

Dolegliwości bólowe po urazie były różnej intensywności. Dodatkową dolegliwością było noszenie kołnierza ortopedycznego przez 14 dni.

Sąd, biorąc pod uwagę linię orzeczniczą w podobnych sprawach, uwzględnił między innymi rozmiar doznanej krzywdy, w tym rodzaj uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia, ich charakter, długotrwałość i przebieg procesu leczenia, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i długotrwałość, wiek poszkodowanego i jego szanse na przyszłość, nie pomijając także tych obrażeń i związanych z nimi cierpień fizycznych i psychicznych, które nie wiązały się z długotrwałym albo trwałym uszczerbkiem na zdrowiu powoda. Sąd biorąc pod uwagę rolę zadośćuczynienia, określił jego wysokość tak aby stanowiło ono odczuwalną wartość ekonomiczną, a jednocześnie nie było nazbyt wysokie. Uwzględnił w tym zakresie brak hospitalizacji, charakter i okres leczenia, fakt i okres noszenia kołnierza ortopedycznego, zakres obrażeń i ich skutki, wyniki leczenia i pozytywne prognozy na przyszłość oraz wiek powoda.

Sąd wydając orzeczenie wziął pod uwagę cierpienia fizyczne i psychiczne, jakich powód doznał w związku z wypadkiem, skutki odniesionych obrażeń oraz fakt, że pozwany odmówił mu wypłaty zadośćuczynienia. Mając na uwadze wszystkie te czynniki Sąd uznał, że powodowi należy się zadośćuczynienie w wysokości 10 000 zł.

Powyższe wskazuje na to, iż istnieje w Sądach utrwalona praktyka, według której uraz biczowy doznany w wypadku komunikacyjnym jest podstawą do wypłaty zadośćuczynienia i odszkodowania. Z doświadczenia wynika, że większość tego typu powództw jest przez Sądy uwzględniana, a poszkodowani otrzymują dużo wyższe zadośćuczynienia niż te oferowane im wcześniej przez ubezpieczycieli.

 

Zostaw swoją myśl na temat “Uraz smagnięcie biczem – 5 % uszczerbku na zdrowiu!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oceń ten artykuł