Ta strona korzysta z plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.OKWiecej
Home PageBlogZadośćuczynienie za uraz kręgosłupa szyjnego: uraz biczowy – uraz typu smagnięcie batem. Czy należy się zadośćuczynienie i ile się należy poszkodowanemu?

Zadośćuczynienie za uraz kręgosłupa szyjnego: uraz biczowy – uraz typu smagnięcie batem. Czy należy się zadośćuczynienie i ile się należy poszkodowanemu?

Bartosz Kowalak- 30 kwietnia 2019 -
1 Komentarz
-

Uraz biczowy ( whiplash, smagnięcie biczem, dystorsja odcinka szyjnego kręgosłupa) jest jednym z najczęściej występujących urazów będących konsekwencją wypadku samochodowego, czy nawet drobnej stłuczki samochodowej. Nie mam żadnych wątpliwości, iż wielu mieszkańców Jarocina, Kalisza, czy Pleszewa, którzy brali udział w kolizji samochodowej miało z urazem biczowym do czynienia.

Z drugiej strony jest to konsekwencja wypadku, która na gruncie sporu z zakładem ubezpieczeń powoduje ogromne problemy, a często nawet towarzystwo ubezpieczeniowe odmawia wypłaty należnego zadośćuczynienia (odszkodowania za szkodę na osobie).

Dlaczego tak się dzieje?

W pierwszej kolejności jednak pzypomnijmy czym się charakteryzuje „whiplash” – smagnięcie biczem, WAD, dystorsja kręgosłupa szyjnego.

Do powstanie tego urazu dochodzi najczęściej w wyniku nawet drobnej kolizji samochodowej. Stłuczka może być co prawda niewielka, ale działające siły powodują z jednej strony gwałtowny,a z drugiej niespodziewany ruch kręgosłupa ( odcinka szyjnego), najpierw głowa błyskawicznie „leci” w jednym kierunku by za chwilę wrócić niczym jojo do pierwotnego położenia.

Ruch głowy jest podobny do ruchu końcówki bata przy jego smagnięciu (stąd ta popularna nazwa), kłopot w tym, iż w wyniku tych gwałtownych niekontrolowanych zgięć odcinka szyjnego kręgosłupa może dojść do poważnego uszkodzenia tkanek.

Problem jaki wiąże się z tym urazem komunikacyjnym, to fakt, iż zmiany w tkankach nie są w żaden sposób widoczne na zdjęciach medycznych, czy to RTG ( nie odchodzi bowiem do uszkodzenia układu kostnego), czy w obrazie rezonansu magnetycznego MR ( uszkodzenia są na tyle mikre, ze współczesne obrazowanie jeszcze ich nie wychwytuje).

Dla zakładu ubezpieczeń sprawa jest więc dość oczywista:

nie ma urazu w dokumentacji medycznej = to nie ma szkody = nie ma tez zadośćuczynienia.

Mimo braku obiektywnych danych w dokumentacji medycznej poszkodowany cały czas odczuwa bóle szyi, kręgosłupa szyjnego, bóle  głowy, ma problemy z spaniem, często ból promieniuje do rąk, odczuwa dreszcze czy mrowienia. Mogą się pojawić wymioty, nudności, sztywnienie karku, drętwienie rąk.

Kolejnym problemem jaki działa na niekorzyść poszkodowanych, to fakt iż zwykle w wyniku działającej na miejscu wypadku drogowego adrenaliny poszkodowany tuż po zdarzeniu nie odczuwa żadnej dolegliwości. Wydaje mu się, iż nie ucierpiał w żaden sposób. Dolegliwości najczęściej pojawiają się po kilku godzinach, na drugi dzień, czy kilka dni po wypadku gdy zgłasza się na Szpitalny Oddział Ratunkowy celem uzyskania pomocy.

I znów zakład ubezpieczeń może kwestionować związek między wypadkiem a szkodą skoro nastąpił tutaj rozstrzał czasowy między datą szkody a powstaniem dolegliwości – zgłoszeniem się po pomoc medyczną.

Mimo takiej postawy ubezpieczyciela uważam, iż w sytuacji, gdy zakład ubezpieczeń nie przyzna zadośćuczynienia lub przyzna je w niewielkim zakresie, to warto wystąpić na drogę sądową, gdzie dla każdego biegłego lekarza neurologa, czy lekarza ortopedy uraz biczowy jest chlebem powszednim i oczywistością.

Jakiego zadośćuczynienie można zatem się domagać?  Po pierwsze zawsze wysokość zadośćuczynienia jest kwestią bardzo indywidualną, sam uraz o charakterze biczowym może tez mieć różne konsekwencje i różne nasilenie, jednakże zwykle orzekany uszczerbek mieście się w przedziale od kilku do 10%. Co może się przedkładać na realne roszczenie o odszkodowanie na poziomie kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

autor: Bartosz Kowalak radca prawny w Kancelarii Kacprzak Kowalak i partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni w Poznaniu ( także Oddział Jarocin), prowadzący bloga: www.blogoodszkodowaniach.pl

1 myśl na temat “Zadośćuczynienie za uraz kręgosłupa szyjnego: uraz biczowy – uraz typu smagnięcie batem. Czy należy się zadośćuczynienie i ile się należy poszkodowanemu?”

  • Bigmummy

    Witam bardzo serdecznie.
    Dziękuję za ciekawy artykuł i pozwolę sobie na jego kanwie zadac pytanie mnie dotyczące.

    Kilkanaście tygodni temu doznałam nieszczęśliwego wypadku, jadąc na rowerze zostałam lekko potrącona przez auto. Zaczęła pobolewać mnie szyja w okolicach kręgosłupa szyjnego. W szpitalu na Sorze stwierdzono u mnie skręcenie kręgosłupa szyjnego (kod lekarski: s13). Dostałam skierowanie do lekarza ortopedy, 2 tygodnie na zwolnieniu lekarskim, a potem kolejna wizyta kontrolna u ortopedy. Ortopeda stwierdził, że wszystko jest ok, i poważnych konsekwencji zdarzenia nie bedzie. Złożyłem wniosek o odszkodowanie do PZU, który ubezpieczał kierowcę, który mnie potrącił i nie przyznali mi złamanego grosza, bo podobno to nie wina kierowcy a zmian zwyrodnieniowych, które postepują u mnie w szyi.

    Proszę o jakieś porady, co napisac mam w odwolaniu od decyzji PZU, i czy jestem w stanie cos z tym zrobic, z gory dziekuje 🙂

    Marta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oceń ten artykuł